 pierwsi na miejscu zbiórki |
 2. w nocy jest doskonałą jej porą |
ave! |
serce dla B16 |
w drogę z nami wyrusz Panie! |
wódz wyprawy - Xięże Wojciechu - dziękujemy! |
a gdy będziem zasypiali niech Cię nawet sen nasz chwali |
kolorowych snów :) |
ramię Mamy najlepszą poduszką |
szyba zamiast damskiego ramienia |
Uśmiech postojowy:) |
Uśmiech towarzyszył nam na szczęście cały czas |
z radości, że mamy spotkać B16 niektórzy niemal latali... |
wreszcie w Krakowie |
 | 
|
w tle wzniosły Kopiec Kościuszki |
było nas coraz więcej |
 ...i wiecej... |
 aż utknęliśmy w korku |
 W końcu na Błoniach - ołtarz z grafitti |
 miejsce w naszym sktorze było dawno zajęte... |
 najtężesze głowy głowią się co z tym fantem zrobic... |
 z góry czuwały nad nami Siły Niebieskie i siły niebieskie |
 a część aniołów stróżów była między nami :) |
 czuwali nad nami także królowie z Wawelu |
 atmosfera była radosna, lekka i... |
 ...pełna uśmiechu |
 było nas naprawdę wielkie mnóstwo |
 a ozdobą naszej wielkiej połtoramilionowej wspólnoty były śliczne harcerki |
 i nie harcerki, ale też (przyznacie:) piękne |
 każde miejsce jest dobre, by lepiej widzieć |
| tu bylo zdjęcie pewnej rufy, ale zostało oprotestowane |  czasem lepiej było widać na telebimie |
i wreszcie jest!!! |
sami widzicie |
| Co działo gdy pojawił się Ojciec Święty nie da się ani sfotografować, ani opowiedzieć. To trzeba przeżyć!!! |
 nocleg |  niektórzy spali już na stojąco |

noc była tylko 3-godzinna, więc kawa tym bardziej konieczna | 
|

4 rano w krakowskim deszczu |
 marsz na Błonia |

trwajcie w CICHYM KĄCIKU :)
|
Błonia po deszczowej nocy |
brak snu pogodził uczniów i nauczycieli (na zdjęciu spanie na stojąco - praktyka czyni mistrzów) |

Żelazny Rycerz w zbroi przeciw-deszczowej |
 posilamy się, |  albo kryjemy przed deszczem - "deszczowe dziewczyny" |
 jemy, |  albo śpimy |
 nawet pod workami |  albo pijemy. |
 ale zawsze towarzyszyły nam piekne, |  uśmiechające się dziewczyny |
 lub faceci (choc - przyznacie - już nie tak piękni...) |
 Żelazny Rycerz ze swym klonem (teraz to w modzie;) |
 było nas więcej niż w sobotę |  a nad nami Kopiec Kościuszki |
 dużo nas czeka na Papieża |  nowy transparent by się już przydał... |
 w oczekiwaniu na Papieża powstawały nawet mumie staroegipskie |  tylko słodki sen dziecka trwał nieprzerwanie |
 czasem było widać, no niewiele... |  a czasem niemego komentatora |
 noc był naprawdę krótka |  jak się dobrze przyglądnięcie to ujrzycie dach papieskiego samochodu - jednak nawet wzrost waszego fotoreportera był niewystarczający:( |
 za tymi transparentami był ołtarz |  ale wreszcie transparenty zwinięto |
były transparenty z róznych dziwnych miejsc - jak Kwakowo:) |
B16 w towarzystwie krakowskich kardynałów |
... |
>>>o flagach jeszcze będzie<<< |
droga powrotna |
popas |
ale paszy starczyło tylko dla wybrańców |
Dostojny Jubilat w towarzystwie jednaj z córek (Panie Arturze - mężczyzna powinien dom, drzewo i syna, a Pan nic tylko córki :))) |
przy NIM Chuck Norris jest początkującym kierowcą |
widziałam Papieża... |
autobusowe koncerty |
człowiek - orkiestra |
dwie godziny śpiewaliśmy... |
no bo przecież śpiewć każdy może... |
jeden lepiej, a drugi na boku.. |
w tonacji dur, albo w mol |
ręce w górę |
rzadki widok - Paweł bez komputera |
Zima mimo wiosny |
tęcza mimo Zimy |
fiu fiu... taki widok to raz na życie... |
ostatnie zdjęcia bez komentarza... |
hmmmmm |
no no... |